Dieta a jedzenie w pracy oraz w szkole.

Dieta a jedzenie w pracy oraz w szkole.

DIETA A JEDZENIE W PRACY, SZKOLE ORAZ NA UCZELNI

Dla wielu osób (w szczególności tych, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z dietą) ogromnym problemem staje się jedzenie w pracy, w szkole lub na uczelni. Zwykle spędzamy tam bardzo dużo czasu, codziennie, nie możemy się pozwolić sobie na pominięcie na ten czas posiłku. Niestety, wiele osób idzie na łatwiznę i wybiera fast foody, co jest może i praktyczne, ale zdecydowanie nie przysłuży się ani naszej diecie, ani zdrowiu.

Jak pogodzić zdrowe odżywianie i odchudzanie z pracą lub szkołą?

Po pierwsze ŚNIADANIE.

Nie bez powodu mówi się że jest to najważniejszy posiłek dnia. Wstając rano musimy tak rozplanować sobie czas, by zdążyć je przygotować (jeśli lubimy wymyślne rzeczy, warto zrobić już coś wieczorem i zostawić sobie w lodówce) oraz spokojnie zjeść. Warto wstać wcześniej lub zrezygnować z jakiegoś mało ważnego porannego rytuału na rzecz posiłku. Jeśli nie mamy na to czasu lub wybieramy zamiast tego inną czynność (np. wyprostowanie włosów w przypadku kobiet) wyjdziemy nie tylko głodni, ale również zwiększa się (znacznie) prawdopodobieństwo że po spędzeniu godziny, dwóch w pracy lub na uczelni nie wytrzymamy i „nadrobimy”, biegnąc po fas food, ponieważ będziemy zbyt głodni by zjeść coś innego – nasz organizm będzie się dramatycznie domagał kalorii, najlepiej tych najgorszych. Pamiętajmy, śniadanie jest PODSTAWĄ tego, by nie „zawalić” sobie pod kątem diety reszty dnia.

Po drugie, REGULARNOŚĆ.

Regularne spożywanie posiłków jest kluczowe przy diecie redukcyjnej, ale również wtedy, gdy po prostu chcemy odżywiać się zdrowo i prawidłowo. Dzięki regularnemu jedzeniu nasz metabolizm przyśpiesza, szybciej spalając kalorie, ponadto unikamy niebezpiecznych dla zdrowia wahań poziomu cukru we krwi. Najłatwiej o regularność dla uczniów i studentów – na rozplanowane posiłki można wykorzystać przerwy w lekcjach lub zajęciach. Natomiast nieco gorzej mają osoby pracujące na takich stanowiskach, w których przerwa zależna jest np. od obecnej liczby klientów. Najlepszym sposobem jest spróbować ustalić sobie stałe przerwy, jeśli nie ma jednak takiej możliwości, przerwę najbliższą godzinie naszego posiłku wykorzystać na zjedzenie go, niż na pogawędki czy papierosa. Z pewnością wyjdzie to na dobre to naszemu zdrowiu oraz figurze.

CO JEŚĆ W PRACY LUB SZKOLE?

Dużo osób niezdrowe jedzenie tłumaczy sobie tym, że w pracy, szkole czy na uczelni nie ma czasu wyjść i zjeść coś porządnego na mieście, jedynie kupić coś na szybko w pobliskim sklepie – przeważnie są to batony, rogale, drożdżówki oraz gotowe kanapki które wbrew pozorom nie należą ani do zdrowych (nie wiemy jakiej jakości użyte zostały produkty oraz jakiej były świeżości) ani do dobrych dla diety (w większości znajduje się majonez w bardzo dużych ilościach oraz najtańszy, tłusty ser). Otóż wszystko to są wymówki, ponieważ DA SIĘ zjeść zdrowo i w pracy i w szkole, zależy to jednak od naszego zorganizowania i przede wszystkim od motywacji i chęci.

Rozwiązaniem są tzw. LUNCHBOXY a więc nic innego jak plastikowe pudełko z jedzeniem przygotowanym przez nas samych, dzień wcześniej wieczorem. Takie pudełko kosztuje kilka złotych (oczywiście warto poszukać takiego z plastiku dobrej jakości, najlepiej nie wyprodukowanego w Chinach), na dodatek przygotowywanie jedzenia samemu również wyjdzie nas o wiele taniej niż fast food na mieście czy batony i chipsy ze sklepu.

Lunchbox – jak zacząć?

Wszystko, na co tylko mamy ochotę oraz wszystko to, na co pozwala nam nasza dieta. Jeśli wiemy ile godzin spędzimy w pracy lub na zajęciach, przygotowujemy taką porcję, by przykładowo starczyła nam na dwa syte posiłki w ciągu ośmiu godzin w pracy. Jeśli studiujemy zaocznie i czekają nas wykłady 12-godzinne, przygotowujemy oczywiście dwa razy tyle.

Dobór proporcji i wielkości posiłku jest bardzo ważny, nie może być tyle, by się przejeść (co może skutkować nawet złym samopoczuciem i sennością) ale też musi być tyle, by zaspokoić głód. Jeśli weźmiemy za mało, to mimo zjedzenia lunchboxa prędzej czy później wylądujemy w sklepie gdzie kupimy batona.

Ogromnym plusem jest tutaj wspominana już oszczędność (za zapiekankę czy hamburgera trzeba zapłacić niekiedy i 12złotych, a za tyle jesteśmy w stanie przygotować lunchboxa na cały dzień, a nawet na dwa dni) oraz korzyści zdrowotne (wiemy co dokładnie tam jest, jakie ma daty ważności, jak było przechowywane oraz jakiej jest jakości).

Co można jeść w lunchboxie?

Tak jak było już wspomniane – wszystko, na co ma się ochotę, o ile nie jest zabronione w naszej diecie.

Dla osób, które zupełnie nie mają pomysłów co tam włożyć (gwarantujemy że z czasem ich przygotowywania pomysłów będzie coraz więcej) przygotowaliśmy kilka gotowych pomysłów:

WERSJA 1:

Ugotowany ryż, podsmażony bez tłuszczu (np. na patelni WOK) kurczak w kosteczkę oraz sos słodko-kwaśny lub chiński. Takie sosy można kupić gotowe, w słoikach, ale uwaga – czytajmy skład, wybierajmy tylko te, które nie mają w nim chemii i konserwantów.

WERSJA 2:

Świeża bagietka z masełkiem czosnkowym lub ziołami (można kupić gotową np. w Piotrze Pawle, Biedronce, Lidlu oraz w wielu większych sklepach) oraz wędzony łosoś. Do tego pyszna sałatka z sałaty lodowej i rukoli (można kupić gotowe zestawy pokrojonych już sałat, które wystarczy tylko wypakować i umyć).

WERSJA 3:

Kurczak w panierce (warto poszukać przepisu na własną, zdrową panierkę, ewentualnie skorzystać z gotowej), mieszanka sałat, ser feta, ser pleśniowy oraz winogrona.

WERSJA 4:

Ugotowane jajka zawinięte w plasterki łososia, do tego pełnoziarnisty chlebek i masło czosnkowe.

WERSJA 5:

Sałatka z tuńczykiem – bardzo łatwa i prosta w wykonaniu, w internecie w ciągu pięciu minut można znaleźć jej mnóstwo wariacji, z pewnością każdy znajdzie idealną dla siebie. Jest syta a jej przygotowanie to zwykle kilka minut.

Oczywiście oprócz Lunchboxa warto zabrać ze sobą zdrowe przekąski (zwłaszcza jeśli długo pracujemy lub jesteśmy w szkole), szczególnie jeśli boimy się monotonii i Lunchboxa chcemy przygotować sobie jako tylko jeden posiłek na dzień, a nie dzielić go na kilka.

Zdrowe przekąski to np. jogurt naturalny do którego dodajemy zdrowe musli bez cukru, owoce (banan jest bardzo zdrowy i syty), pełnoziarnisty chlebek lub bułka z wędzonym łososiem – wariacji jest wiele, wystarczy się tylko zastanowić co się lubi, znaleźć to w zdrowszej wersji (np. zamiast bagietki ciemna bułka dyniowa), przygotować wieczorem i… problem niezdrowego jedzenia poza domem mamy rozwiązany. Wystarczy tylko poświęcić odrobinę czasu wieczorem i…chcieć :) .

 

Udostępnij
3348 2 Blog wrz 3, 2015